Thursday, 23 May 2013

Pink, Purple and... Sport.


Witajcie! Czas się wziąć za siebie. Nie jestem dobra w dietach. Nigdy w żadnej nie dotrwałam do końca! Jedzenie jest dla mnie przyjemnością, a ja przyjemności sobie nie odmawiam! Dlatego też, postawiłam na sport i aktywne spędzanie czasu. Koniec z leniwym przesiadywaniem na sofie. Odszukałam, zaginioną niegdyś, skakankę, myślę o zakupieniu hula-hoop i zabieram się do działania! Nie chodzi o to żeby 'zgubić' 2 czy 3 kg. Najważniejsze jest, aby czuć się dobrze w swoim ciele. Chciałabym poprawić swoją kondycję. Jak na razie, bieg na 3 km to maksimum, na które mnie stać. Jak widać na zdjęciach, postawiliśmy na ćwiczenia, na świeżym powietrzu. Gra w badminton umożliwia szybkie spalanie kalorii, a także jest dobrą zabawą. Mały bieg na rozgrzewkę (ostatnie zdjęcie) i kilka ćwiczeń z użyciem ławeczki. Moim głównym założeniem jest 'poprawić' brzuch. Tak więc, od jutra, zaczynam Aerobiczną Szóstkę Weidera. Jest to świetny program treningowy, który pomaga w osiągnięciu efektu płaskiego brzucha, w 44 dni. Będzie to moje 3 lub 4 podejście do tego,  intensywnego i każdodniowego treningu. Może tym razem uda mi się dotrwać do końca. Na YouTube znajdziecie, rewelacyjne filmiki instruktażowe.
Co do dzisiejszej stylizacji, to postawiałam, oczywiście na wygodę. Najzabawniejszą historię mają spodnie. Streszczę ją w kilku słowach. Gdy byliśmy na urlopie w PL ostatnim razem, wybrałam się na zakupy spożywczne do sklepu, znajdującego się najbliżej domu moich rodziców. Można powiedzieć, że wyszłam po chleb, a wróciłam ze spodniami. W moim wypadku, czasem tak bywa.
Życzę wam ciekawego i aktywnego, nadchodzącego weekendu.

HOODY: Primark
T-SHIRT, CAP: No Fear
TROUSERS:  No name
TRAINERS: NIKE
WATCH: eBay






2 comments: